Szukaj na tym blogu

niedziela, 29 maja 2011

Coś dla koneserów


Morze i wino

Kiedy ustami mymi Twe oczy otworzę!
Po cóż podróż daleka i głębokie morze?

Rzęsy jak ptaki lecą, aż wieczór je znuży,
W powiekach nieba toną niby w płatkach róży.

Wtedy morze fal piersią wznosi się zmęczone,
Całuje gwiazdy lekko i bierze w ramiona,

A ziemia, jak twe usta, brzoskwinią i winem
Napełnia welon nocy, co z księżycem płynie.

Wiem, droga, że nas miłość łączy i rozwodzi,
Jak wino nas upaja i jak morze chłodzi.

Z naszych oczu, z ust biorąc odwieczną przyczynę
Oczy tęsknią za morzem, a usta za winem.
Jerzy Liebert (1904-1931) 

Dziś nie tyle o poezji i winie, chociaż i pierwsze i drugie mnie urzeka, ile o samych skrzynkach na wino. W sumie to nawet z czystym sumieniem mogę śmiało uważać się za specjalistkę od skrzynek na wino. Uzbierało się już ich trochę przez ten czas mojego "decupażowania". Skrzynki służyć mają nie tylko jako opakowanie, ale też i jako prezent sam w sobie - oczywiście z zawartością a żaden koneser nie pogardzi takim podarkiem - niezależnie od okazji :-)








środa, 18 maja 2011

Piraci atakują!!!

Na początek ulubiona piosenka Capitana Jacka:
"Jo ho, jo ho, pirackie życie to mój żywioł.
Jesteśmy łotry, kanalie, paskudy i obwiesie,
Wypijmy razem, kamraci, jo ho!
Są z nas diabły i czarne owce, zaprawdę źli kolesie,
Wypijmy razem, kamraci, jo ho!



 Długo szukałam pomysłu, jak ozdobić dużą drewnianą skrzynię, wystylizowaną na starą, z piętnem upływu czasu, jakby pokrytą kurzem...Przejrzałam sieć w poszukiwaniu inspiracji i co tu dużo mówić - albo nie umiem poruszać się w gąszczu informacji, zdjęć i innych danych albo po prostu nie za wiele jest takich przedmiotów. Myślała i myślałam i... kombinowałam: wymieszałam trzy kolory bejcy, dałam przecierki w kolorze starego złota, znalazłam w swoim archiwum stare mapy i porządną czachę, która lekko wyretuszowana przez mnie, nabrała kolorów. I tak kolejna, niby zwykła, drewniana skrzynia dostała duszę. ..
Skrzynia, w której każdy mały chłopiec mógłby pomieścić  wszystkie swoje cenne skarby albo wykorzystać jako rekwizyt podczas pirackiego przyjęcia, skrzynia jedyna na świecie, bo nikt takiej nie ma . To prawdziwy skarb...  a już zdobyć taką skrzynię to marzenie życia każdego małego pirata - marzenie - oczywiście do spełnienia :-)

Moja skrzynia nie potrzebuje klucza, ale czy słynny Jack potrafiłby ją otworzyć?

skrzynia pirata

Kapitan Jack Sparrow: Panowie. Do czego służą klucze?
Człowiek z załogi: Klucze roztwierają różne takie?
Gibbs: A to co ten klucz otwiera, kryje cenną zawartość. Więc ruszamy odkryć to, co otwiera.
Kapitan Jack Sparrow: Nie. Bez klucza nie otworzymy tego, czego nie mamy i co otwiera. Więc po co myśleć o tym, czego nie mamy i co otwiera, nie mając wpierw klucza, który to otwiera?
Gibbs: Więc... Ruszamy po ten klucz.
Kapitan Jack Sparrow: Bredzisz. Są jeszcze jakieś pytania?
Marty: Więc... jaki kurs?...
Kapitan Jack Sparrow: A! Kurs! (otwiera busolę) Wypływamy w stronę... ogólnie rzecz biorąc... w kierunku... o tam!

AHOJ MALI PIRACI !!!

poniedziałek, 16 maja 2011

Chusteczniki

Trochę się ich nazbierało w mojej pracy z decoupage. Jeszcze dwa na warsztacie, ale na nie trzeba poczekać. Do wyboru, do koloru, rzecz praktyczna a nie tzw. "durnostojka", dobrze dobrane są gustowną ozdobą każdego wnętrza a i katar nie taki straszny...

                                                   "Wesołe pingwinki"


                                                  "Co w duszy gra"


                                                "Wiosenna łąka"


                                                 "Romantyczne róże"
                                                    

                                                 "Elegancja w pakiecie"

sobota, 14 maja 2011

W świecie dziecka...

Bardzo przyjemnie pracuje mi się z pudełkami i skrzyneczkami dziecięcymi. To niebanalny przedmiot na prezent, który można podarować młodej mamie lub maluszkowi. Nazywam je "skarbonkami wspomnień". .
Ważne, by było kolorowo, radośnie, a nawet słodko, cukierkowo, bo takim powinno się zapamiętać każde dzieciństwo :-)

Pudełko dla młodej mamy, które pomieści malutkie buciki..


 Na drobiazgi z dzieciństwa...


A tu już zmieszczą się wszystkie skarby...


A teraz zapowiedzi: wkrótce na blogu powieje grozą, będzie strasznie a nawet troszkę groźnie. W roli głównej wystąpi SKRZYNIA PIRATA!

piątek, 13 maja 2011

aby nie było tak pusto...

Najłatwiej jest mi tworzyć rzeczy - ozdabiać przedmioty dla Kogoś. To największe przyjemności w tej pasji: gdy tworząc zostawiam cząstkę siebie, gdy widzę, jak zwykła drewniana skrzynia nabiera kolorów, jak ożywa i zaczyna żyć swoim własnym życiem.
Poznaję daną osobę, jej potrzebę i oczekiwania, a także pobudki, dla których chce mieć taką rzecz u siebie lub ją komuś podarować...Czasem wybieramy główny motyw wspólnie a czasem nawet sama nie wiem, jaki będzie efekt końcowy. A warto dać się zaskoczyć - wierzcie mi.
Maluję, wycinam, cieniuję, wykańczam i wydawałoby się że to już koniec...Nie! To pozory... Biorę  głęboki oddech - bo trzeba coś jeszcze poprawić, bo czasem ręka nie lekka i efekt nie ten. Ale gdy już nadejdzie ten moment - ostatnie pociągnięcia pędzlem, delikatna polerka i ...wiem, że to jest to! Zobaczcie sami     
:-)

skrzynka na klucze dla miłośnika Audrey...

na Dzień Mamy dla... teściowej :-)

dwa w jednym: kopertówka na ślubie i skrzynka na wspomnienia z wesela

Oceńcie sami.

czwartek, 12 maja 2011

decyzja

Nareszcie... chwila do której zabierałam się już kilkakrotnie - mój blog, który - mam nadzieję - nie okaże się czasem straconym.
 A Ty, drogi Czytelniku,  bądź moim gościem. Proszę rozgość się. Usiądź wygodnie z kubkiem aromatycznej, wybornej i jeszcze parującej kawy lub szklanką pysznej orzeźwiającej cytrynowej lemoniady z zatopionymi listkami mięty i kliknięciem myszki wejdź do mego świata. Poczuj się jak w bajce, poczuj się jak Alicja w krainie czarów...




Zapraszam:-)