Szukaj na tym blogu

czwartek, 25 sierpnia 2011

Ślubna skrzynka

Podczas, gdy na blogu panowała cisza i letnie rozleniwienie,  na warsztacie powstawała na zamówienie skrzynka z przeznaczeniem... na trzy w jednym... Prezent dla Młodych, który miał posłużyć jako skarbonka na koperty od gości, pudełko, w którym Młodzi umieszczą swoje wspomnienia ze ślubu: eleganckie kartki z życzeniami od gości, albumy pełne zdjęć a może nawet podwiązkę i muszkę - cudem uratowane po oczepinach:-)

Skrzynka ze zdjęciem pary zakochanych.


Wokół zdjęcia dałam delikatną kwiatową  koronkę i perełkami w płynie ozdobiłam środek każdego kwiatka, a pod złotym ornamentem dookoła boków skrzynki znalazły się malutkie złączone ze sobą serduszka.


A we wnętrzu pojemnej skrzynki ukryła się kareta z Parą Młodą i uwieczniona data ślubu.


Para Młodych, tłum elegancko ubranych gości, chwile romantyzmu i wzruszeń, niezapomniane wrażenia i klimat wesela - ponadczasowa biel, przebłysk i bogactwo złota, eleganckie ornamenty, delikatne koronki,  subtelne perełki...i mnóstwo dobrej zabawy:-)

wtorek, 9 sierpnia 2011

Wpis nutą nostalgii...

Dziś wpis z nutką nostalgii - jak wyżej w tytule - bo nie zawsze nam w duszy radość gra, nie zawsze mamy na twarzy uśmiech i spokój na duszy.  Czasem - choć w ukryciu dla świata - jestesmy inni. Tacy jak Ona -  kobieta z tęsknotą w spojrzeniu, sama ze swoimi myślami i ulotnymi marzeniami, zasłuchana w ciche szepty duszy...
To był całkowity przypadek, że trafiłam na pewien papier - motyw z kobietą.  Nie miałam zamiaru nic kupować, bo tyle już tego mi się uzbierało, że jak mój Mąż powiada: sklep mogłabym otworzyć, ale nie... nie mogłam o niej zapomnieć. Utkwiła mi głowie i ...musiałam ją po prostu mieć!!!


A później, jak już udało mi się w końcu ją dostać, przez kilka dni oglądałam ją, myślałam i znowu oglądałam. Z myślenia i patrzenia narodził się pomysł, wizja Kufra Kobiety.
Ona: skrzynia na drobiazgi kobiece, na babskie klamoty, albo na wspomnienia, na ukryte marzenia, na złapanie uciekającego czasu, na małe serca tęsknoty...




Tajemnicza Kobieta z kufra, cały ten mój nastrój i stan ducha z ostatnich dni - z ulotnymi jak obłoki na niebie myślami - skojarzył mi się z pewną piosenką, którą śpiewa Krystyna Prońko:

"Jak dzwon, który zaledwie tylko tknąć a już śpiewa
Jak zabłąkanych ptaków głos
Jak liść, przez chwilę piękny, nim go wiatr strąci z drzewa
Tak w nas głęboko skryte śpią

Małe tęsknoty, krótkie tęsknoty, znaczące prawie tyle co nic
Nagłe i szybkie serca łopoty, kto by nie znał ich

Nie wiadomo skąd zjawiają się, zakatarzone
Wyproszą łzę i żalu łut
Posiedzą, podumają i jak gość nieproszony
Nim się rozwidni, znikną już (...)

małe tęsknoty (...)"

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Radosne, optymistyczne decu

Pogoda za oknem nie nastraja optymistycznie, skończył mi się urlop, co również nie jest powodem do skakania z radości, ale nie o tym miałam dziś pisać (...) 
Podstawa to właściwe nastawienie - więc z zapałem i energią wróciłam do pracy z decoupage. Powstało kilka całkiem fajnych, kolorowych prac, kilka jeszcze się wykańcza:-), a jedno czeka, aż "trafi mnie inspiracja lub nagłe olśnienie"- (w przypadku, jednej zamówionej toaletki dla małej dziewczynki - nie mam ani natchnienia ani serca do pracy z wybranym motywem - może trzeba go zmienić ?? !!).
Efekty moich starań poniżej: kwiatowe świeczniki do kompletu z chustecznikiem z ważkami, obrazki z kwiatami w 3D a także kilka zdjęć, które poprawiają mi humor, a może Wam też wydadzą się zabawne i sprawią, że na twarzy pojawi się uśmiech:-).

świeczniki wiosenno-letnie (kolejno odlicz!)

"wszyscy w komplecie"


Obrazki "Pory roku" - kwiaty są wykonane z użyciem pasty strukturalnej, pokryte delikatnie mieniącym się brokatem, dającym efekt szronu lub refleksów promyków słońca ( niestety na zdjęciach tego nie widać).

 Wiosna

Lato

Jesień

Zima

A na deserek - co udało mi się znaleźć i uchwycić w obiektywie:

Krzesło, w którym wyrosły kwiaty (pomysł Teściowej)

Kot Zdziwiony, który miał wielkie oczy

 Kot Telewizyjny, który lubi Klosa

Kot Kontrolny, który sprawdza czy Pani puszkę kupiła

Pozdrawiam z nadzieją, że kiedyś wreszcie zaświeci nam słońce...