Szukaj na tym blogu

czwartek, 16 lutego 2012

Moje karnawałowe przekąski.

Gdy karnawał w pełni i nagle wszyscy ożywają towarzysko, a u progu stoją niespodziewani goście to znak: O LA, LA! imprezę trza szykować! Dla mnie najlepszym i najszybszym sposobem na nakarmienie przyjaciół jest zaserwowanie im na początek wielkiej deski przekąsek. Szybko, smacznie i co ważne dosyć zdrowo, gdzie nawet osoby trzymające wiecznie linię, skubną coś na ząb.
Przepis jest prosty: wystaczy duża taca, ostry nóż, później szybki rzut okiem na stan lodówki i zanurkowanie w skrytkach kuchennych: przydadzą się różne rodzaje serów, oliwki, wędzona szynka, kabanosy, suszone morele, śliwki, orzechy czy inne chrupaki, owoce czy surowe warzywa...i kolorowe wykałaczki.

A gdy imprezka jest wcześniej zaplanowana warto znaleźć chwilkę, by poszukać inspiracji i przygotować takie pingwinki a wtedy wierzcie mi - miny naszych gości to widok bezcenny:


Wystarczą czarne oliwki, surowa marchewka i biały serek ( ja użyłam ulubionej philadelphii, ale myślę, że wygodniej jest nadziewać oliwki np. mini - kulkami mozzarelli).
Buon appetito!

1 komentarz:

  1. Pingwinki rozwaliły mnie na łopatki :) :) :) cudny pomysł

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie, jeśli zostawisz po sobie ślad.