Szukaj na tym blogu

niedziela, 27 maja 2012

Kolejna skrzynia pirata

Z ilości wyprodukowanych przeze mnie "skrzyń pirata" wynika jeden wniosek: lubię poczyniać takie magiczne, klimatyczne skrzynie. Przyznam też, że dotychczas żyłam w błogiej nieświadomości sądząc, że to gadżet dla małych chłopców. Skrzynia ta pomieści wiele skarbów a co najważniejsze jest świetnym rekwizytem do zabawy. A jakież ogromne moje zdziwienie było, gdy ujrzałam zachwyt na twarzy dorosłego (dodam, że bardzo pełnoletniego) już "chłopca". Nie skończyło się na samym "och i ach", ani też na obejrzeniu kufra, potem padł szereg bardzo rzeczowych pytań a ja musiałam zdradzić kilka tajników realizacji.
I tym tym razem skrzynia posiada zbliżony motyw do poprzednich, lecz technika wykonania elementów na wieku jest inna. Napis został wykonany mixem: pasta o imitacji metalu, którą musiałam przetestować, ciemno - szara konturówka i delikatne przebłyski złotego perlen penu. Litery wymalowałam ręcznie - bez szablonu i wyszły takie, jak chciałam - poszarpane, trójwymiarowe i współgrające stylem i kolorem z groźną wersją czachy.

Tym razem do zdjęcia pozowała Angel - i jak widać talent kociej modelki to ona ma (ciekawe tylko po kim?).

1 komentarz:

  1. Bogusiu , piękne prace!!!! dziękuję za odwiedzinki:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie, jeśli zostawisz po sobie ślad.