Szukaj na tym blogu

niedziela, 19 stycznia 2014

Małe formy. I kolor.

Okazuje się, że małe formy koszyków bardziej przypadły do gustu. A  najlepsze są te z wieczkiem lub wielkości jak na doniczki.
I tak, powstają kolejne nowe wzory, nowe połączenia kolorystyczne a im więcej nad nimi pracuję tym więcej pomysłów się rodzi.
Zobaczcie.



Kosze będą do kupienia na stoisku. Więcej wkrótce.

Praca to ciężka lecz bardzo przyjemna.  Jak stwierdził mój osobisty krytyk "perfekcja wykonania została już osiągnięta". To dobrze. Bardzo. Pracujemy dalej.

Zapowiedź nowości, o których napiszę niebawem: W CZERWIENI

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Zapanować nad chaosem. Kosze z wiekiem.

Poranki zazwyczaj są zabiegane, a czas kurczy się nam niemiłosiernie i wtedy dobrze wiedzieć, gdzie zostawiliśmy wczoraj klucze czy dokumenty albo dokąd zawędrowała nasza ładowarka, gdy telefon informuje nas, że jego czas się kończy...
Gdy pewne rzeczy są nam niezbędne, ale chcemy by były w ukryciu, na skarby i pamiątki, na drobne kosmetyki - po prostu na ułatwienie życia i dobrą organizację - dwa eko-koszyki z wiekiem.
Tym razem zestawiłam kolory ciepłego brązu i kawy z mlekiem a do tego drewniana kula jako uchwyt wieka.
Klasycznie. Prosto. Eko.


 
Kosze na drobiazgi w domu to dla mnie podstawa - lubię, gdy przedmioty mam pochowane ale jednocześnie wiem, gdzie co jest. Nie znoszę, gdy rzeczy niepotrzebnie leżą na widoku - dla mnie to chaos. 
Wy też tak macie?


wtorek, 7 stycznia 2014

Witajcie w Nowym Roku.

Niech Nowy Rok przyniesie Wam
 nowe możliwości, pozytywną energię i siłę
a przeciwności losu staną się łatwiejsze do pokonania; życzę niesamowitych pasji i nowych marzeń do spełniania.

W pracowni Rzeczy z duszą, pomimo nielicznych wpisów na blogu, wcale nie leniuchujemy.
W grudniu mogliście mnie znaleźć w Blue City na Targ Jedyny, na Targach Świątecznych  w GOSIR i na bajkowym kiermaszu w Piasecznie.
 Przyznam, że to był niesamowity miesiąc pełen wrażeń i spotkań z cudownymi ludźmi. Pracowity do tego stopnia, iż czasu ciągle brakowało na wszystko pomimo prób perfekcyjnego planowania i organizacji. Przed oczami miałam tylko kalejdoskop: praca, pakowanie, bieganie z walizkami a do tego ogromne zmęczenie (włączam w to zasypianie w wannie) ale satysfakcja ogromna.

Wiele nowości nie doczekało się sfotografowania, gdyż szybko wędrowało do nowych właścicieli, ale pokażę Wam dziś naszyjnik, który początkowo miał być tylko w jednym egzemplarzu, ale... okazało się, że podoba się wielu Klientkom do tego stopnia, że pomimo bólu rąk i zmęczenia dziergałam kolejne kule szydełkowe.
Wzór BUBBLE już widzieliście, lecz tym razem w kolorach tęczy:

 


 Odpoczynek już zakończony, pracownia uporządkowana a ja wracam do pracy i nowych projektów. Uchylam rąbka tajemnicy co tym razem powstaje w pracowni -będzie to seria kolorowych,  eko-koszyków na drobiazgi, a w tym w planie zabawne koszyczki na zabawki i drobiazgi dla dzieci.


 
 
 
Tymczasem, trzymajcie się:-)